Dzisiaj wstałam wcześnie ( bym tutaj tak wczesnie nie pisała ;p). Zdążyłam już przsprzątnąć w pokoju więc cały dzień wolny:) Będę czytać książkę pt:"maja.bloog.pl" Książka jest napisana w formie bloga, piszę go dziewczyna o imieniu Maja, zaciekawiła mnie nawet ta książka, jeśli kiedy będę miała czas to napiszę recenzję ^^.
Wczoraj wieczorem zrozumiałam w końcu, że muszę schudnąć, nie jestem otyła ani puszysta, ale odstaje mi maciuś nie zamierzam tak wyglądać. Więc wczoraj wieczorem tak myślałam nad tym i napisałam sobie jadłospis na dzisiaj, w którym powinny się znajdować same zdrowe,lekkie rzeczy, a już na pewno nie tuczące io mało kaloryczne;) Okazało się, że mama robi dziś a obiad fasolę szparagową, a ją się przyrządza z masłem i bułką tartą - BOMBA KALORYCZNA!!! O zgrozo! No ale dobra, postanowiłam już zjeść na obiad tą fasolkę ale przyrządzę ją sama z mała ilościa masła i bułki, no i oczywiście małą porcję sobie nałożę:) No ale moja neiwczięczna siostra mówi, że jej się teraz zachciało fasoli szparagowej, na sam wieczór! No i zaczęła robić, no i jak tu się nie skusić? Ale nie, silna wola to pdstawa przy odchudzaniu! NIe dam się zwieść! Ha! No i wygrałam, nie spróbowałam ani jednej fasoli a nie ubolewałam nad tym bo zjem ją dzisiaj;p I czytałam w internecie, że ważne przy odchudzaniu jest picie dużo wody:) No ok, teraz pora na jdłospis, uwaga prezentuję:
Śniadanie: Tost (mały) + Herbata (mięta)
Obiad: Fasola szparagowa ( z małą iloscią masła i bułki tartej i mała porcja) + Herbata (mięta)
Kolacja: Jugurt (malinowy) lub Kanapka z ogóekiem + Herbata (mięta)
Pomiędzy posiłkami: Nieprzewidziane ale jeśli juz to płatki kukurydziane
Deser: Uchroń Boże!
No i to tyle, podrowienia, papa!:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz