Wczoraj tato wrocil z pracy i sie strasznie poklocil z mama. Mama sie poplakala a tato poszedl palic papierosy, typowy tato jak jest wkurzony... Mama teraz calymi dniami siedzi smutna i nic nie mowi, szkoda mi jej.... A tato mugl by troche wyluzowac bo to przez niego tak na prawde. No ale ok, nie bede sie wczulac.
Jeszcze mama nie wrocila z miasta, a ja nie jadlam sniadania! Jestem glodna! Mama ma mi przywiezc moj ulubiony malinowy jogurt, mniam! Ale zanim przyjedzie, kazala mi posprzatac, a ja zamiast sie ruszyc to siedze przy komputerze, hehe. No ale juz troszke sprzatnelam, tylko lozko zaslac. No to ja sie biore za to sprzatanie, moze pozniej napisze, papa:*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz