Niektórzy ludzie są jak pająki... Samotni w sieci


środa, 20 lipca 2011

#6# Dzień jak co dzień

No tak, wszystko po staremu, zaczęłam w końcu te odchudzanie;/ No jakoś idzie, na śniadanie niestety zjadłam płatki czekoladowe bo mama nie kupila kukurydzianych:( no ale jakoś przyżyję:) Z tego co mi wiadomo jeśli zjadłam śniadanie o 10:00 to obiad muszę zjeść o 15:00 ale to jakoś późno i mi wyjdzie, że kolacja będzie o 18:00;/ a nie to dobrze;p Ale chyba obiad zjem o 14:00, jeszcze nie wiem^^ Najgorsze jest to, że nie wiem co mam zjeść na ten obiad:( W lodówce jest pełno rzeczy ale takich co mają dużo kalori-wykluczam. No oczywiście coś się znajdzie np. mój jogurt malinowy ale on jest na kolację^^ Hmm.... Może zrobie sobie sałatkę owocową z jabłek (kwaśne,łeee) i może z malin (mmm):) No i sprawa załatwiona na ten dzień:) A najważniejsza zasada: Żadnych słodyczy!!! O nie! Mama kupiła paluszki solone, skusić się czy nie skisić? Eh... Chyba się skuszę;/ Ale później:) Może po obiedzie do herbatki;p
Omg! Jeszcze muszę poobierać ziemniaki na obiad! Necierpię tego robić, no ale trudno...
Dzisiaj byłam w gimnazjum sprawdzić czy jest juz lista klas, bp chciałam zobaczyć, do której pójdę i czy chociaz będzie tam moja przyjaciółka;) Ale jheszcze nie było:( Była tylko lista książek... Kurde, jakby oni mieli coś pilnego do roboty.... Nie mogę w końcu zrobić tą liste? W tamtym roku już była, a prawdobodobnie w tym będzie dopiero w połowie sierpnia, boziu.
Ok, ja kończę, papa!:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz